Krótkie podsumowanie
Foda to ewaluator o neutralnej polarności: to samo słowo, oba bieguny, decyduje ton.
Foder w Brazylii = zepsuć/zniszczyć, nie uprawiać seks — używaj transar / dormir com.
Foda-se to skamieniały wykrzyknik obojętności. Nie znaczy 'niech się sam pierdoli' i się nie odmienia.
Caralho prawie nigdy nie znaczy 'penis' w mowie codziennej — żyje w stałych slotach.
Do caralho (przed rzeczownikiem) ≠ pra caralho (po przymiotniku).
Wszystko jest bardzo potoczne; prawdziwym ryzykiem jest źle odczytany rejestr, nie same słowa.
Dlaczego to ważne?
Brazylijczycy klną cały czas, a większość tych przekleństw nie znaczy tego, co podaje słownik. Jeśli wbijesz sobie do głowy, że foda = polskie K-słowo, źle przetłumaczysz 'Que show foda!' jako obelgę, podczas gdy to zachwyt. Czytanie foda i caralho tak, jak czytają je rodzimi użytkownicy — jako intensyfikatory polarne i skamieniałe wykrzykniki — to różnica między rzeczywistym rozumieniem rozmowy a śledzeniem jej połowicznie.