Odmiana bezosobowego dar przez osoby. Dar pozostaje w trzeciej osobie liczby pojedynczej; bezokolicznik może mieć własny podmiot: nie Eu dou para ir, tylko Dá para eu ir (da się, żebym poszedł) albo po prostu Eu posso ir. (Mogę pójść.) I osoba stoi tu w mianowniku — eu, a nie w celowniku, do którego ciągnie polskie „da mi się”.
Mylenie możliwości z własną zdolnością. Dá para ver znaczy, że pozwalają warunki: mgła opadła, miejsce dobre. Własną zdolność lub powodzenie możesz podkreślić przez conseguir: Eu consigo ver daqui. (Stąd widzę.) Polski rozróżnia to samo — nie da się kontra nie dam rady — więc trzymaj się tego rozróżnienia, tylko z innym czasownikiem po drugiej stronie.
Naprawianie sprzętu przez dar certo. Plan wychodzi, urządzenie działa: nie O celular não deu certo, tylko O celular não funciona. (Telefon nie działa.) Za to O plano não deu certo (Plan nie wypalił) trafia idealnie.
Mylenie przyczyny z osobą doświadczającą stanu. Aby powiedzieć, że zachciało Ci się jeść, użyj Me deu vontade de comer. (Zachciało mi się jeść.) Eu dou vontade de comer przedstawia Cię jako przyczynę ochoty. Polski celownik w „zachciało mi się” odpowiada tu osobie doświadczającej stanu.
Tłumaczenie idiomów słowo po słowie. Dar de cara com (wpaść na kogoś) nie ma nic wspólnego z twarzą, a dar em nada (spełznąć na niczym) nic z dawaniem. Bierz każde wyrażenie w całości, tak jak wziąłeś dar um jeito (jakoś to ogarnąć).
Gubienie kreski nad dá. Dá to czasownik, a da to de + a. Cała różnica siedzi w znaku: Dá para a Ana? (Da się to zrobić dla Any?) kontra o carro da Ana (samochód Any). Znasz to z polskiego — sad i sąd dzieli sam ogonek — więc potraktuj portugalską kreskę równie poważnie.
Wpisywanie dá pra w formalny służbowy e-mail. Forma mówiona świetnie wygląda w wiadomości do kolegi i nie na miejscu w formalnym tekście zawodowym — tam pisz pełne dá para (da